Black Fire
Równo o 15.00 stawiłem się przy Mrocznych Bagnach . Moich przeciwników jeszcze
nie było .
- Czyżby stchórzyli ? - Zapytałem sam siebie
Nice
- Nie ! - Krzyknęłam wychodząc zza drzew razem z moją watahą
- Mamy przewagę ... - Wywarczała Amber
Black Fire
- My , mamy przewagę ! - Wrzasnąłem . Na słowo "my" zza moich pleców wybiegł Dead i Ter .
Przysunąłem się do krawędzi lądu . Cofnąłem się lekko i przeskoczyłem na drugi brzeg niemal wpadając na Nice . Popatrzyłem jej w oczy i ugryzłem w łapę . Zawyłem . Momentalnie Ter i Dead stanęli tuż obok
mnie .
Nice
Mira i Amber cofnęły się nieco . Widocznie przestraszyły się Black'a .
Black Fire
Nice odsunęła się ode mnie i zaczęła uciekać . Ruszyłem przed siebie . Terence i Dead zniknęli nagle .
Wadery wpadły do magicznego lasu . Biegały pośród drzew z niezwykłą zwinnością .
Nice
Czułam że mamy małe szanse na przeżycie . Powoli traciłam siły .
Black Fire
Co prawda wadery przewyższały nas zwinnością ale my byliśmy silniejszy . Zawyłem . Ter odpowiedział mi .
Byłem pewny że mój plan się powiedzie . Dead i Terence wskoczyli na ścieżkę tarasując waderą drogę ucieczki . Rzuciłem się na Nice . Dead zaczął walczyć z Mirą a Terence od razu dopadł Amber .
Nice
Black przygniótł mnie do ziemi . Nie miałam siły walczyć .
Black Fire
Amber leżała nieprzytomna . Mira opadła na ziemie bez sił . Puściłem Nice .
- Wygraliśmy ! - Oznajmiłem triumfalnie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz